PDA

Zobacz pełną wersję : Suzuki Grand Vitara 2.4 Premium



Krzysztof Cieślak
27-12-2010, 07:57
Czekam na uwagi, komentarze, opinie nt. testu auta Suzuki Grand Vitara 2.4 Premium (http://www.autogaleria.pl/auto_test/suzuki-grand-vitara-2.4-premium,509.html) pt. SUV-terenowiec.

http://www.autogaleria.pl/fotografie/suzuki/suzuki_grand_vitara_2.4_premium_2010_01_s.jpg (http://www.autogaleria.pl/fotografie/index_test.php?id=37104&test=509) http://www.autogaleria.pl/fotografie/suzuki/suzuki_grand_vitara_2.4_premium_2010_22_s.jpg (http://www.autogaleria.pl/fotografie/index_test.php?id=37125&test=509) http://www.autogaleria.pl/fotografie/suzuki/suzuki_grand_vitara_2.4_premium_2010_11_s.jpg (http://www.autogaleria.pl/fotografie/index_test.php?id=37114&test=509) http://www.autogaleria.pl/fotografie/suzuki/suzuki_grand_vitara_2.4_premium_2010_23_s.jpg (http://www.autogaleria.pl/fotografie/index_test.php?id=37126&test=509) http://www.autogaleria.pl/fotografie/suzuki/suzuki_grand_vitara_2.4_premium_2010_02_s.jpg (http://www.autogaleria.pl/fotografie/index_test.php?id=37105&test=509)

autor: Krzysztof Słomski

Abaddon
27-12-2010, 08:58
Obecna Vitara to pierwszy suv który zaczął mi się podobać :wink: Auto wygląda fenomenalnie

AGENT
27-12-2010, 09:12
Bez przesady, na tle konkurencji niczym się nie wyróżnia :p

dżony
27-12-2010, 09:14
Sporo potrafi w terenie i to ją wyróżnia.

Ryjas
27-12-2010, 09:15
Troche już niestety trąci myszką... Wygląd ok. Silnik nawet nawet. Wnętrze jednak trochę ciasne. Tak naprawde mamy tutaj auto, z którego możliwości skorzystają raczej nieliczni, a z wad niestety większość użytkowników. W sumie mozna powiedzieć tak: Grand Vitara to auto, które łączy siermięzność i zdolnosci terenowe, takie jak w Jeepie Liberty/Cherokee (tym z przed paru lat), z jakościa wykonania jak w Outlanderze. Wielkością niestety zbliżona jest do Jeepa, ale dla niektórych jest to mimo wszystko zaleta.

mzelewski
27-12-2010, 10:08
Samochód ogólnie mi się podoba, chodź w testowym egzemplarzu nie podoba mi się to car audio Kenwooda. Jakoś tak psuje tą deskę rozdzielczą. Wie ktoś może co to za kabel podłączony do takiego "czegoś" przed zestawem wskaźników? Czy to zestaw głośnomówiący?

AGENT
27-12-2010, 10:18
Kolor felgi na zapasie - mistrzostwo :]

Kris88
27-12-2010, 10:29
Wie ktoś może co to za kabel podłączony do takiego "czegoś" przed zestawem wskaźników? Czy to zestaw głośnomówiący?

Tak, to mikrofon do zestawu głośnomówiącego, który zasłania niestety wyświetlacz komputera.

Dj Brabus
27-12-2010, 11:00
Bez przesady, na tle konkurencji niczym się nie wyróżnia :p
Przełącznik napędów, prawdziwa rama i atrakcyjna cena to zalety Grand Vitary. Ja też nie jestem miłośnikiem tego auta (testowałem wyjątkowo oporną odmianę 1.6), ale swoje plusy ma.

Robert_PL
27-12-2010, 11:37
Ciekawy test, w 2006 roku ciocia kupiła właśnie Grand Vitarkę z benzyniakiem którego pojemności nie pamiętam niestety, ma chyba 140 koników. Prowadzi działalność agroturystyczną w Borach Tucholskich i na tamtych drogach to auto sprawdza się genialnie - miałem okazję poznać jego możliwości ;)
Stylistyka jest dość zachowawcza, chociaż pewnie i tak ten model wybierają osoby które oczekują lepszych niż przeciętne zdolności terenowych a nie modnej prezencji.

freshman
27-12-2010, 12:52
taka obserwacja mi sie nasunęła, że od jakiegoś czasu, SUV to bardzo popularny samochód dla kobiet, za przykład może służyc chocby BMW X3, RAV4, jednak Suzuki dzieki może mniej wyszukanej stylistyce no i terenowym niespodziankom można nazwac nawet troche niszowym SUVem właśnie dla takich ludzi o których wspomniał #Robert_PL.
Zaskakuje bagażnik...i tutaj znowu selekcja: sporo klientów wybiera jednak taki samochód, biorąc pod uwagę możliwośc przewozu wiekszej ilości gratów, tutaj Suzuki na pierwszym miejscu stawia wygode podróżujących.

Dj Brabus
27-12-2010, 13:09
Grand Vitarkę z benzyniakiem którego pojemności nie pamiętam niestety, ma chyba 140 koników
Wcześniej Grand Vitara była dostępna z 2.0 16v.

Illidan
27-12-2010, 13:19
Tu niestety masz rację, ludzie przychodzą narzekają na mały bagażnik a zapominają, że to auto ma coś potrafić w terenie. Przy długim nawisie tyłu jak w Outlanderze można by zapomnieć o kącie zejścia.

Co do silnika to dj masz rację, 1.6 to tragedia, zresztą 2.0 (choć już lepiej) też się tam tak sprawdzało, że teraz jest 2.4 :)

A co do testu to bardzo dobry, rzeczowy i mam wrażenie obiektywny. Chyba, że ja obiektywny nie jestem :D

mkuczara
27-12-2010, 14:05
Byłem bardzo blisko kupna tego auta (i jako 2gie bym je kupił ze względu na hobby - wędkarstwo). Jako pierwsze nie do końca - GVitara (z silnikiem 2.0 140) jest świetne w terenie ale mało przyjemne na trasie. No coż, taki kompromis.

luk
27-12-2010, 14:54
Rozczarowują bardzo słabe osiągi tego samochodu. Moja poprzednia honda crv przy dosyć podobnych gabarytach z silnikiem 2,0 o mocy niecałych 150 KM rozpędzała się do setki w czasie 9,8 s., a prędkość maksymalna wynosiła 180 km/h wg danych katalogowych. Do tej pory mam te prospekty i z ciekawości to sprawdziłem.

Driv3r
27-12-2010, 14:58
luk ale crv ma dołączany napęd, a tu jest stały, a to duża różnica.

Illidan
27-12-2010, 15:10
luk należy oddać cesarzowi, co cesarskie a papieżowi, co papieskie. W dziedzinie przyśpieszeń i prędkości G.V nie błyszczy, jeśli chodzi natomiast o właściwości terenowe odwrotnie. Ostatnio jechałem z Piaseczna do pracy właśnie 2,4 Premium. Dystans 14km. Wyjazd o 7:30. O 9:15 byłem całe 11km od celu. W tym miejscu stwierdziłem, że jadę polem. Reduktor blokada jadę! Za mną Pan, w CR-V stwierdził, że może tak samo. Po 200m już wiedział, że nie, gdy mrugał żeby go wyciągnąć.

GRUBY
27-12-2010, 15:20
Bez przesady, na tle konkurencji niczym się nie wyróżnia :p

Chyba nie wiesz co piszesz- najpierw sprawdź dane techniczne auta oraz konkurencji, a potem zaśmiecaj temat. :dead:

Patryk R.
27-12-2010, 15:55
Taki w sumie zwyczajny samochód potrafiący trochę w terenie. Tym na pewno się wyróżnia na tle konkurencji i chwała mu za to, ale ja osobiście za kwotę około 100 tysięcy spodziewałbym się jeszcze bogatszego wyposażenia. Jest wersja De Lux, tak, ale ona pewnie kosztuje koło 120 tysięcy. Nie ujmując jednak GV jest tańsza niż konkurencja i to z pewnością ciekawa alternatywa.

Illidan
27-12-2010, 17:27
Motor V8 a z ciekawości, czego byś sie spodziewał z wyposażeniem w aucie za 100tyś zł ze stałym 4x4, reduktorem i blokadom? 2-strefowej klimatyzacji, która jest jak strefa dla niepalących w restauracji - powietrze sie miesza i de facto tylko przy nawiewie jest różnica. Doświetlania zakrętów, czyli dyskoteki halogenów, które są na tyle głupie, że zapalają złą stronę przy cofaniu? Czy składanych elektrycznie lusterek, których faktycznie może brakować, co jednak przy konkurencji o 20tyś. droższej i z i-AWD wydaje się być to małym grzeszkiem.

rafek
27-12-2010, 18:29
taka obserwacja mi sie nasunęła, że od jakiegoś czasu, SUV to bardzo popularny samochód dla kobiet

a to dlatego, że z wszystkich rodzajów aut SUVy najlepiej zaspokajają naturalną potrzebę kobiet - zapewnienia bezpieczeństwa ;) rozmawiałem kiedyś na temat aut ze swoją mamą. Powiedziała, że gdyby miała kupić auto dla siebie, najbardziej pasowałaby jej 'terenówka'. Bo bezpieczna, wysoko się siedzi i dobrze wszystko widać, no i nie trzeba się bać, że zniszczy się zderzak o wysoki krawężnik.

Co do Suzuki, lekko rozczarowało mnie wnętrze, liczyłem np na jakieś przyjemne wykończenie w schowku zamiast twardego plastiku, itd. Pozytywnie jestem zaskoczony ceną, za te pieniądze można przymknąć oko na przeciętne wykończenie. Mimo pięciu lat na rynku z zewnątrz auto nadal wygląda ładnie. Ciekawe, czy następca będzie miał ramę, niestety producenci chyba odchodzą od tego rozwiązania, np Kia z nowym Sorento.

vidocq
27-12-2010, 19:30
Motor V8 a z ciekawości, czego byś sie spodziewał z wyposażeniem w aucie za 100tyś zł ze stałym 4x4, reduktorem i blokadom?

No dokładnie. Poza tym nie zapominajmy o najdroższym, seryjnym elemencie wyposażenia tej wersji, czyli akcyzie.

Driv3r
27-12-2010, 19:49
de luxe jest droższa o 10k i ma dodatkowo dziurę w dachu, automat i cielaka na fotelach. do tego zmieniarka na 6 plyt

manager
27-12-2010, 20:07
IMO to najładniejszy kompaktowy SUV na rynku. Nadwozie jest eleganckie i nowoczesne, jeszcze długo nie będzie potrzebowało liftów ;) a w dodatku auto jest trwałe i relatywnie tanie.

zapachniało Jacobserem :P

Patryk R.
27-12-2010, 21:26
Motor V8 a z ciekawości, czego byś sie spodziewał z wyposażeniem w aucie za 100tyś zł ze stałym 4x4, reduktorem i blokadom? 2-strefowej klimatyzacji, która jest jak strefa dla niepalących w restauracji - powietrze sie miesza i de facto tylko przy nawiewie jest różnica. Doświetlania zakrętów, czyli dyskoteki halogenów, które są na tyle głupie, że zapalają złą stronę przy cofaniu? Czy składanych elektrycznie lusterek, których faktycznie może brakować, co jednak przy konkurencji o 20tyś. droższej i z i-AWD wydaje się być to małym grzeszkiem.

Nie mówię tu o jakichś wodotryskach w wyposażeniu, ale el. lusterka, radio MP3 czy dwie strefy jednak mogłyby być. ;)

Seth
27-12-2010, 21:33
el. lusterka


radio MP3
a multimedialny kombajn z nawigacją nie wystarcza?

Kris88
27-12-2010, 21:38
...i jeszcze podłączeniem do iPoda. Panowie, bez dwustrefowej klimy da się zyć. Widać marketingowcy dobrze wykonują swoją pracę ;)

Seb
27-12-2010, 21:54
Cena przy tak dużej akcyzie na silniki powyżej 2 litrów jest bardzo niska. To jednak kawał samochodu. Na taką zimę jaka dopiero się zaczęła to ideał.

freshman
27-12-2010, 22:24
. Ciekawe, czy następca będzie miał ramę, niestety producenci chyba odchodzą od tego rozwiązania, np Kia z nowym Sorento.
grono tych własnie tradycyjnych ramowych konstrukcji sie zmiejsza ale miejmy nadzieje, że japończykom troche zostało jeszcze w głowie, masowych downsajzingowych silników nie wprowadzają to i zostaną przy tym.
aa po co aż tak bardzo dwie strefy, dla mnie to by była jedna z ostatnich rzeczy potrzebnych do tego samochodu.

luk
27-12-2010, 23:37
luk ale crv ma dołączany napęd, a tu jest stały, a to duża różnica.

Moja honda rocznik 2000 miała stały napęd 70:30, łączony sprzęgłem wiskotycznym oraz układem pomp hydraulicznych. Moim zdaniem to było całkiem dobre rozwiązanie, ale w kolejnym modelu zastosowano już inny mechanizm.


luk należy oddać cesarzowi, co cesarskie a papieżowi, co papieskie. W dziedzinie przyśpieszeń i prędkości G.V nie błyszczy, jeśli chodzi natomiast o właściwości terenowe odwrotnie. Ostatnio jechałem z Piaseczna do pracy właśnie 2,4 Premium. Dystans 14km. Wyjazd o 7:30. O 9:15 byłem całe 11km od celu. W tym miejscu stwierdziłem, że jadę polem. Reduktor blokada jadę! Za mną Pan, w CR-V stwierdził, że może tak samo. Po 200m już wiedział, że nie, gdy mrugał żeby go wyciągnąć.

Obecna cr-v ma raptem 16 cm prześwitu i brak stałego 4x4. Tu jest pies pogrzebany. Poprzednie generacje crv o wiele lepiej radziły sobie w terenie.

Co do grand vitary znajomy z salonu suzuki mówił, że to dobra oferta w rozsądnej cenie, ale komfort jazdy średni. Auto typowo do jazdy poza miastem, po kiepskich drogach.

WRZOSU
28-12-2010, 09:33
Zdecydowanie, w suzuki postawili aby bardziej "uterenowić " grand vitare ale wątpie żeby im to wyszło na plus :/
Większość suvów jest sprzedawana dla użytkowników miejskich dróg , kobiet itd.
A dla nich ważny jest komfort jazdy ,który nie jest w suzuki za dobry.

mtm33
28-12-2010, 11:28
Moja honda rocznik 2000 miała stały napęd 70:30, łączony sprzęgłem wiskotycznym oraz układem pomp hydraulicznych. Moim zdaniem to było całkiem dobre rozwiązanie, ale w kolejnym modelu zastosowano już inny mechanizm.


Co ty za brednie wypisujesz.
W jakiej ty Hondzie CRV widziales staly naped? Tam zawsze bylo jedno z najgorszych rozwiazan 4x4 dostepnych na rynku
Radzil sobie tam gdzie i poradzil by sobie przedni naped sam.

Illidan
28-12-2010, 14:30
de luxe jest droższa o 10k i ma dodatkowo dziurę w dachu, automat i cielaka na fotelach. do tego zmieniarka na 6 plyt

De Luxe nie ma z marszu automatu. Za 10k więcej masz zmieniarkę, okienko w dachu i skórę. Za 109 900 (czyli w cenie De Luxe) masz auto z automatem ale w wersji Premium czyli takiej jak testowano.


Moja honda rocznik 2000 miała stały napęd 70:30, łączony sprzęgłem wiskotycznym oraz układem pomp hydraulicznych. Moim zdaniem to było całkiem dobre rozwiązanie, ale w kolejnym modelu zastosowano już inny mechanizm.

CR-V w swojej historii nie miało stałego napędu! A to, że ma 16cm prześwitu. Przecież pisałeś, że masz większą prędkość maksymalną. Coś kosztem czegoś. W terenie lepiej poradzi sobie SX4 z 19cm prześwitem.


Zdecydowanie, w suzuki postawili aby bardziej "uterenowić " grand vitare ale wątpie żeby im to wyszło na plus :/
Większość suvów jest sprzedawana dla użytkowników miejskich dróg , kobiet itd.
A dla nich ważny jest komfort jazdy ,który nie jest w suzuki za dobry.

WRZOSU ale to jest już świadomy wybór klienta. A fakt, że w Polsce od miesiąca nie kupisz nowej G.V bo ich już nie ma chyba nie świadczą o specjalnej niesprzedawalności produktu.

luk
28-12-2010, 18:20
Co ty za brednie wypisujesz.
W jakiej ty Hondzie CRV widziales staly naped? Tam zawsze bylo jedno z najgorszych rozwiazan 4x4 dostepnych na rynku
Radzil sobie tam gdzie i poradzil by sobie przedni naped sam.

Brakuje Ci wiedzy na ten temat. Gdzieś coś przeczytałeś w jakimś pisemku, to wszystko. Idź do pierwszego lepszego właściciela crv z rocznika 1999-2002, poproś o wjechanie na podnośnik i zobacz napęd. Przód i tył są spięte układem hydraulicznym na stałe (w tym mechanizm pomp i sprzęgieł wiskotycznych). Nie zrobisz obrotu przednim kołem bez obrotu tylnym, przez co np. nie można holować tego samochodu na jednej osi. Można rozłączyć napęd wymontowując wał napędowy, tylko i wyłącznie. Powinieneś być ostatnią osobą, która ma coś do powiedzenia o tym co ten samochód potrafi w terenie.

@Illidan, tak samo, kłania się czytanie ze zrozumieniem.

gt4
28-12-2010, 18:49
tu pewnie kłamią, ale zawsze coś...


Real time four wheel drive system

Honda's Real Time 4WD system on the CR-V utilizes a Dual hydraulic Pump Rear Differential and 4WD Transfer case. The dual pump rear differental operates the front wheels during normal conditions then automatically transfers power to the rear wheels when needed, without the driver engaging the system. To allow the ABS braking system to work when the CR-V is engaged in four-wheel drive operation, the 4WD will turn off if the brakes are applied.
(c) http://en.wikipedia.org/wiki/Honda_CR-V

czyli tylna oś załącza się automatycznie. nazwa Real Time 4WD może trochę zmyla, nie jest to Full Time 4WD :D

tu jeszcze z opisu HR-V...

The Real Time 4WD system comes from the Honda CR-V and uses utilizes a Dual hydraulic Pump Rear Differential where the 4WD system is hydraulically activated when the front wheels lose traction.

Driv3r
28-12-2010, 19:21
w pewnym sensie to luk ma rację...
ja mam suzuki swift 4x4 - napęd jest realizowany przez sprzęgło wiskotyczne. Normalnie rozdział mocy jest 90:10. Jak przód się poślizgnie to idzie 50:50.

luk
28-12-2010, 19:27
Nie w pewnym sensie, tylko w 100 %. Interesuję się tematem 4x4, a akurat wspomnianą hondą jeździłem 9 lat, miałem także okazję rozbierać ten napęd.

mtm33
28-12-2010, 19:34
Brakuje Ci wiedzy na ten temat. Gdzieś coś przeczytałeś w jakimś pisemku, to wszystko. Idź do pierwszego lepszego właściciela crv z rocznika 1999-2002, poproś o wjechanie na podnośnik i zobacz napęd. Przód i tył są spięte układem hydraulicznym na stałe (w tym mechanizm pomp i sprzęgieł wiskotycznych). Nie zrobisz obrotu przednim kołem bez obrotu tylnym, przez co np. nie można holować tego samochodu na jednej osi. Można rozłączyć napęd wymontowując wał napędowy, tylko i wyłącznie. Powinieneś być ostatnią osobą, która ma coś do powiedzenia o tym co ten samochód potrafi w terenie.

@Illidan, tak samo, kłania się czytanie ze zrozumieniem.

Wez sie chlopie nie kompromituj , jako byly "wlasciciel " CRV udaj sie z swoimi spostrzezeniami na forum Hondy poprawisz wlascicielom humor.

Nawet auto-swiat neioceniono zrodlo dla taki fantastow jak ty sprowdzi ciebie na ziemie
http://www.autoinfo.pl/auto-swiat/honda-cr-v-1997-2002-%E2%80%93-popularyzator-wolnego-czasu

Tu tez sie myla
http://www.motofakty.pl/artykul/honda_cr_v_1995_2001_.html

nawet wlascieciele nie wiedza ze maja w crv staly naped. Moze trzeba poinformowac producenta bo tez chyba nie byl tego swiadom co wyprodukowal

Sinobrody
28-12-2010, 22:42
No dobra, dosyć już o Hondzie i jej napędzie. Wróćmy do Suzuki, które przez autora zostało nazwane "bardzo poprawnym samochodem". Czy autor zna inne auto tej klasy, które nie ma osiowej regulacji kierownicy? Bo ja bym wprost przyznal, ze to najgorsze auto w swojej klasie, częściowo za spraweą lat, które minęły od premiery. Czy zdeklasowany samochód może być "bardzo poprawny"? I co to właściwie znaczy? Bo jesli tak go lokujemy to które będą mniej poprawne albo niepoprawne wg. autora? Bo wg. mnie gorszy byłby tylko Nissan Qashqai (czy jak mu tam) ale w.wym. regulację posiada.
Generalnie - auto poznać po konstrukcji fotela. W tapicerką włącznie.

manager
29-12-2010, 00:31
yy a to brak regulacji kierownicy wyklucza auto z eksploatacji ? pytam bo nie rozumiem...

Q-Taz
29-12-2010, 01:04
No ja bym przykładowo za taką kasę auta bez regulacji nie wziął.

gt4
29-12-2010, 01:11
a jakbyś mógł zająć wygodną pozycję za kierownicą? :p

b707
29-12-2010, 02:04
No dobra, dosyć już o Hondzie i jej napędzie. Wróćmy do Suzuki, które przez autora zostało nazwane "bardzo poprawnym samochodem". Czy autor zna inne auto tej klasy, które nie ma osiowej regulacji kierownicy? Bo ja bym wprost przyznal, ze to najgorsze auto w swojej klasie, częściowo za spraweą lat, które minęły od premiery. Czy zdeklasowany samochód może być "bardzo poprawny"? I co to właściwie znaczy? Bo jesli tak go lokujemy to które będą mniej poprawne albo niepoprawne wg. autora? Bo wg. mnie gorszy byłby tylko Nissan Qashqai (czy jak mu tam) ale w.wym. regulację posiada.
Generalnie - auto poznać po konstrukcji fotela. W tapicerką włącznie.

Moim zdaniem nie masz racji... moja Skoda ma regulacje kierownicy w dwóch płaszczyznach i jest bosko pod względem zajęcia odpowiednie pozycji. W 407SW ojca jest równie duża możliwość regulacji... a za cholerę nie znalazłam tak wygodniej pozycji jak w Skodzie... Dlatego IMHO dużo zależy od auta... Jak bym wsiadł i bez regulacji kierownicy odnalazł odpowiedniej pozycje to super! W samochodach klasy SUV IMHO dość łato znaleźć odpowiednią pozycje przez regulacje samego fotela.
Zresztą moim zdaniem czepiasz się... Sam cytujesz
przez autora zostało nazwane "bardzo poprawnym samochodem" poprawnym to nie znakomity/super/duper itp itd... poprawny... bardzo bo przy tej klasie Suzuki się wyróżnia pod względem napędu. Osobiście wolałbym X-traila... ale to całkiem inna bajka pod względem ceny.
pzdr

Q-Taz
29-12-2010, 02:57
a jakbyś mógł zająć wygodną pozycję za kierownicą? :p

Jakbym mógł, to oczywiście byłoby ok, ale jednat mógłby być z tym problem. Lubię odsunąć fotel dalej od kierownicy i odchylic oparcie kawałek do tylu, a wtedy mogłoby się okazać, że muszę kierować wyprostowaną ręką, co jest niefajne. Dlatego lepiej, żeby regulacja jednak była:)

Illidan
29-12-2010, 10:06
No dobra, dosyć już o Hondzie i jej napędzie. Wróćmy do Suzuki, które przez autora zostało nazwane "bardzo poprawnym samochodem". Czy autor zna inne auto tej klasy, które nie ma osiowej regulacji kierownicy? Bo ja bym wprost przyznal, ze to najgorsze auto w swojej klasie, częściowo za spraweą lat, które minęły od premiery. Czy zdeklasowany samochód może być "bardzo poprawny"? I co to właściwie znaczy? Bo jesli tak go lokujemy to które będą mniej poprawne albo niepoprawne wg. autora? Bo wg. mnie gorszy byłby tylko Nissan Qashqai (czy jak mu tam) ale w.wym. regulację posiada.
Generalnie - auto poznać po konstrukcji fotela. W tapicerką włącznie.

Ok, faktycznie jest to wada, choć nie narzekam na pozycje w G.V, więc dla mnie to bez większego znaczenia, ale, dla co po niektórych ok.
Ale twoja opinia i dyskredytowanie auta przez brak 2 osiowej regulacji kierownicy jest, nie obraź się... śmieszna. Zwłaszcza, że przekreślasz najlepsze w klasie właściwości w terenie. To jak skreślanie dobrej zupy za fakt, że łyżka ma złą grawerkę na rączce, albo jak rezygnowanie z dobrej książki tylko, dlatego, że numerowanie stron ma w złym rogu kartki.

mtm33
29-12-2010, 10:22
Regulowanie kierownicy to nie jest gadzet w stylu " podswietlane lusterka" ale cos co moze spowodowac permanentny dyskomfort podczas jazdy wiec przyklad z lyzeczka czy tez numerowaniem stron ksiazki mocno nietrafiony.

Illidan
29-12-2010, 10:40
Powiem Ci tylko, że jeszcze nie trafił mi się klient, który narzekałby na pozycję w G.V a rozrzut był niezły bo od Pani 1,50m do koszykarza Znicza Pruszków. I może faktycznie nie jest to "numer strony w złym miejscu", ale nie wiem też czy problem wielkości "brzydkiej okładki", bo chyba nie. Zwłaszcza patrząc na pochodzenie, własności, wyposażenie i rewelacyjną cenę auta.
Więc na pewno nie jest to powód do tego żeby uznać auto za najgorsze w klasie, ludzie!

dżony
29-12-2010, 11:02
Co z pochodzenia(swoją drogą dla mnie japońskie pochodzenie nie jest jakąś szczególną zaletą ), własności terenowych z których skorzysta niewiele osób czy wyposażenia skoro ktoś w aucie będzie się źle czuł?
ja mam tak samo z Superbem, wielki, niedrogi i dobrze wyposażony ale siedzi mi się w nim niewygodnie z tyłu(swoją drogą jestem zdziwiony, że nikt na to nie zwrócił uwagi bo nie byłem odosobniony w tej opinii) i nie wybrałbym go z tego powodu na samochód rodzinny.
Niby wszystko ok ale takie "szczegóły" są decydujące przy wyborze.
Poza tym co masz napisać skoro pracujesz w Suzuki;)
Miałem okazję obmacać GV i dla mnie pozycja była ok ale zawsze znajdzie się ktoś niewymiarowy lub z dziwnymi upodobaniami odnośnie pozycji za kierownicą:)

GRUBY
29-12-2010, 11:39
Regulowanie kierownicy to nie jest gadzet w stylu " podswietlane lusterka" ale cos co moze spowodowac permanentny dyskomfort podczas jazdy wiec przyklad z lyzeczka czy tez numerowaniem stron ksiazki mocno nietrafiony.

"Permanetny dyskomfort". :] Napisałeś to tak, jakby regulacja kolumny kierownicy w dwóch płaszczyznach gwarantowała idealną pozycję. W GV za kółkiem siedzi się bardzo wygodnie. Przyznam szczerze, że wpasowując się w fotel nawet nie zwróciłem uwagi, że nie mogę przysunąć kierownicy do siebie- szybko znalazłem idealne ustawienie.

manager
29-12-2010, 11:45
Przeczytaliście, że samochód nie ma regulacji kierownicy w dwóch płaszczyznach i już wiecie, że to złom. Każdy powinien sprawdzić czy się dopasuje i tyle.

A podświetlane lusterka to dobry patent! :no:

baczek
29-12-2010, 11:50
co jak co, ale regulacja kierownicy to nie jest jakas kosmiczna, ekstremalnie droga technologia i rzadajac pewnej dosc znacznej kwoty poprostu wypada to montowac. Tak samo jak elektryczne szyby z tylu w autach klasy sredniej

Samurai
29-12-2010, 11:52
Cena robi z niego na prawdę świetną okazję.
Nie sądziłem, że przy cenie za Kizashi z tym silnikiem 115tys zł można zejść w takim porządnym SUVie poniżej 150tys zł.
Sporo się zaskoczyłem.
Kompletne auto nie udające terenówki dla bab.

mtm33
29-12-2010, 12:17
Powiem Ci tylko, że jeszcze nie trafił mi się klient, który narzekałby na pozycję w G.V a rozrzut był niezły bo od Pani 1,50m do koszykarza Znicza Pruszków. I może faktycznie nie jest to "numer strony w złym miejscu", ale nie wiem też czy problem wielkości "brzydkiej okładki", bo chyba nie. Zwłaszcza patrząc na pochodzenie, własności, wyposażenie i rewelacyjną cenę auta.
Więc na pewno nie jest to powód do tego żeby uznać auto za najgorsze w klasie, ludzie!

Nie napisaledm ze to jest zly samochod pisalem ogolnie bo nie mam doswiadczenia z GV . Natomiast jestem wstanie wyobrazic sobie ze moze sie zdarzyc ze z tego powodu ktos bedzie sie w nim czul zle nie mogac odpowiednio dopasowac pozycji.I to wtedy jest powod zeby zrezygnowac z zakupu, nawet jeden z najwazneijszych.
Doprawdy dziwi upor japonskich producentow przed reg kierownicy w 2 zakresach , to w Europie jest standard (chyba) nawet w klasie aut mini od wielu lat.

luk
29-12-2010, 13:46
@mtm33, jak czytam te posty, to mam wrażenie, że nie masz wcale pojęcia o 4x4, ale dzięki, że piszesz, bo poprawiasz mi tym humor. Co do napędu, nie zamierzam wyprowadzać Cię z błędu, nie zależy mi na tym, ponieważ nie jesteś osobą, która jest odpowiedzialna tutaj za cokolwiek. Już kiedyś miałem okazję spierać się o kwestie napędu z kilkoma redaktorami i koniec końców przyznali mi rację. To, że jest informacyjny nieład, a dziennikarze motoryzacyjni przepisują od siebie i powielają błędy, to nie mój problem. W przeciwieństwie do Ciebie realnie jeździłem tym samochodem, wielokrotnie testowałem dany napęd, a nawet rozbierałem na czynniki pierwsze w serwisie. Tak samo miałem okazję przez dłuższy czas jeździć poprzednią grand vitarą xl7 jak i tą najnowszą, krócej, ale zawsze coś. Jeśli ktoś wybrzydza i skreśla samochód, dlatego, że nie ma w nim regulacji kierownicy w dwóch płaszczyznach, a nawet nie siedział w tym samochodzie, to jest to po prostu śmieszne.

Illidan
29-12-2010, 13:46
mtm33 wiem, że nie napisałeś, że to złom, moja wypowiedź tyczyła się Sinobrodego, który skreślił samochód ze względu na brak tej opcji. I tak, masz rację, jeśli nie jesteśmy w stanie wygodnie prowadzić nie kupuje się takiego auta. To oczywiste. Rzecz w tym, że jeśli nie usiądziesz i nie sprawdzisz nie możesz powiedzieć, że jest to złom (jak to zrobił Sinobrody) tylko ze względu na brak regulacji kierownicy w 2 płaszczyznach. A z moich obserwacji wynika, że zarówno Pani 1,50, jak i koszykarz ponad 2m nie narzekali na tę przypadłość :)

Dżony - to, że pracuję w Suzuki nie zmienia nic poza tym, że mam pewne informacje i obserwacje. Auta oceniam trzeźwo. GV ma mały bagażnik, ale coś kosztem czegoś, nie ma 2 osiowej regulacji kierownicy, nie ma tez składanych elektrycznie lusterek ani systemu multimedialnego będącego w teście (w standardzie mamy Panasonica lub Clariona z CD/MP3) a największym uporem Suzuki jest to, że nie ma praktycznie żadnych diesli w ofercie a Europa je ubóstwia (nie wiedzieć dla mnie osobiście czemu). I GV z silnikiem diesla bym sobie w życiu nie kupił zwłaszcza patrząc na koszt wymiany rozrządu przy 70tyś - ok 6tys. Może sprzedawca by wam tego nie powiedział, ja nie mam jednak na celu oszukiwania klientów bo tym się jedzie jakby sie ciągnęło przyczepę! Okropność! Ale 2,4 benzyna - naprawdę OK.

PS. Każdy mówi, że właściwosci terenowe mu się nie przydadzą. OK tylko ja jestem dość radykalny w tych sprawach. Nie chcesz terenówki to nie udawaj i kup sedana w tej cenie. Nie chcesz właściwosci terenowych tylko bagażnik, nie kupuj Vitary - PROSTE! Ale nic nie drażni mnie bardziej niż Tigra udająca Sportowy samochód i SUV podszywający sie pod terenówkę. Niestety obecny świat zaciera te różnice.

PS2. luk, jeśli jeździłęś poprzednią XL7 to faktycznie miałeś Suzuki :) bo jeśli obecną po 2006r. jest to poprostu GM ze znaczkiem S.

Robak
29-12-2010, 15:39
Regulacja osiowa jest bardzo pomocna w zajeciu wygodnego miejsca ale byc moze w GV jest niepotrzebna. Owszem w tradycyjnym aucie wysoki kierowca odsuwa fotel daleko i kładzie mocniej opracie zebu zmiescic nogi i swobodnie przebierac miedzy pedałami i wtedy wyciaga kierowice jak nablizej siebie. Brak takiej opcji jest bardzo uciazliwy. Natomiast co zuwazyłem w np q5 ze pozycja jaka wymusza auto jest taboretowa czyli podobna jak w aucie dostawczym. Człowiek siedzi wyprostowany blizej kierownicy.

mtm33
29-12-2010, 16:01
@mtm33, jak czytam te posty, to mam wrażenie, że nie masz wcale pojęcia o 4x4, ale dzięki, że piszesz, bo poprawiasz mi tym humor.

Doprawdy chcesz zebym ciebie osmieszyl do konca? Specjalnie zaloze konto na odpowiednim forum Hondy aby ci udowodnic jak sie zblazniles
Nie masz najmniejszego pojecia o tym i to jeszcze mozna by zrozumiec gdyby nie fakt ze twierdzisz ze posiadales 9 lat CRV oraz deklarujesz sie jako znawca budowy 4x4
Jest ktos na tym forum kto temu czlowiekowi ukaze prawde czy musze zakaldac to konto?

Sinobrody
29-12-2010, 16:47
Dla tych z Państwa, którzy nie rozumieją co napisałem, a w szczególności Pan Ill..cos tam - jeszcze raz i powoli.
Nie napisałem, że auto to złom. Napisałem, że to najgorsze auto w swojej klasie. A że cała klasa jest niebo wyżej od Tata Nano, to i to Suzuki jakoś tam daje radę, choć jeśli kupować to inne. Jeśli napiszę, że Aston Martin "jakiśtam" jest gorszy od konkurencji to będzie oznaczać złom? Pomyśl nim napiszesz.
Jeśli ktoś ma inne zdanie - proszę o przykład gorszego od testowanego modelu, cokolwiek to dla Niego znaczy. Może mieć np. brzydszą kierownicę :)

Drugi Pan, który twierdzi, że wg.mnie brak regulacji osiowej dyskwalifikuje auto - otóż tak, dla mnie dyskwalifikuje. Co prawda jeżdziłem kiedyś niezłym autem bez tego rozwiązania - Corolla 98' i właśnie dlatego każde następne będzie z regulacją. Ale w moim poście chodziło też o to, że cięzko kupić auto bez osiowej regulacji, ergo - to konstrukcja przestarzała. Kolejny argument na ostatnią pozycję wśród małych SUV-ów.

Illidan
29-12-2010, 17:24
Panie (bez lekceważenia) Sinobrody. Uznawanie, że auto jest najgorsze w swojej klasie jest ni mniej nie więcej, ale jeśli nie głupie (bez uprzedniego sprawdzenia całej klasy) albo nadwyraz odważne, zwłaszcza wysnuwając opinię na podstawie regulacji kierownicy. Nie wspominając o klasyfikowaniu Qashqaia do tej samej klasy. Zapominasz Pan o napędzie, o reduktorze, o blokadzie, czyli o rzeczach nieco bardziej kosztownych, ważniejszych i robiących większą różnicę aniżeli głębokość kierownicy, zwłaszcza w tej KLASIE która dopina sobie napęd! Bo co to niby za klasa, klasa aut, które mają mieć jakieś właściwości terenowe. Prześwit 20cm, napęd na 4 koła zdolny przekroczyć śmieszne 45km/h zanim się rozepnie. Możesz uważać, co chcesz, nie zamierzam marnować czasu na przekonywanie Ciebie, bo chyba nie rozumiesz, że jest coś ważniejszego niż regulacja kierownicy. Chciałbym jakieś znaczące konkrety potwierdzające tą najgorszość, którą chętnie udowodnię w terenie. Idąc twoim tokiem rozumowania wiem, które auto jest najgorsze wśród Superaut. Co tam jego wygląd, prowadzenie i 670KM. Najgorszym supercarem jest... Panie i Panowie... Lamborghini Murcielago LP670/4 SuperVeloce! Bo jego kierownica nie jest idealnie po środku fotela kierowcy.


PS. Właśnie zdałem sobie sprawę, że Land Rovery też są ex equo z Vitarą a może i za nią. Podobnie jak Lambo mają kierownicę bliżej słupka, aby móc prowadzić auto w terenie z głową za boczną szybką albo idąc obok niego. Gratuluję logiki.

GRUBY
29-12-2010, 17:33
Pan Sinocośtam uskutecznia tylko tanią prowokację, proponuję odpuścić.

luk
29-12-2010, 17:55
@mtm33, zakładaj sobie tyle kont ile chcesz i gdzie chcesz. @Sinobrody w tej klasie małych suv z napędem na 4 koła, nie tylko GV nie ma podwójnej regulacji kierownicy. Podpowiem, że tej opcji brak w outlanderze, c-crosser i 4007. Z tego co pamiętam także brakuje w najnowszych xtrailu oraz crv, choć mogę się mylić. Mimo to można znaleźć złoty środek i wygodnie zasiąść za kierownicą. Z jednym mogę się zgodzić, co sam wcześniej pisałem na temat komfortu. Grand vitara oferuje go mniej od np. outlandera.

b707
29-12-2010, 18:46
@mtm33, jak czytam te posty, to mam wrażenie, że nie masz wcale pojęcia o 4x4,

Tylko że ty prezentujesz znana teorie że napęd jest stały lub okresowo stały czyli dołączany. I w zasadzie pojęcie stały napęd w Twoim wydaniu można przypasować do każdego samochodu z napędem na obie osie nie zależnie od tego czy jest on realizowany poprzez układ Fergusona, przez sprzęgło wiskotyczne czy inny "cud" techniki. Jest to pojęcie jak najbardziej poprawne i na porządnym forum IMHO nikt by tego nie wyśmiał. Ale trzeba tutaj dodać że w takim wypadku stały napęd stałemu napędowi nie równy bo wiskoza w cięższym terenie może zacząć się ślizgać samochód będzie jechał zostawiając za sobą chmurę białego dymu co można było zaobserwować gdzie ludzie w teren jechali pierwszymi Freelanderami.
Zresztą też nigdy nie słyszałem by CR-V miał stały rozdział mocy czy też minimalny stosunek 70-30 no chyba że przy przyspieszaniu.


IMHO poza większym skomputeryzowaniem to napęd CR-V 1 i 3 to identyczna bajka... Zresztą układ Real Time 4WD Honda już chyba na początku lat 90 wpakowała do Civica.

Zresztą nawet tutaj widać że układ podobnie jak Haldex nie daje moc na tył dopiero jak wystąpi różnica w obrotach. IMHO pięknie to widać na tym filmie
http://www.youtube.com/watch?v=AtOs_SeKEyc


Notabene identyczny napęd ma HR-Vka...
http://www.youtube.com/watch?v=vg8rtN4X3Kc
http://www.youtube.com/watch?v=iQNWVkmDGDI
http://www.youtube.com/watch?v=KzYXdW3ekgY

Napęd stały ale okresowo dołączany automatycznie sprzęgłem wiskotycznym... Tak można by to nazwać. Jest stały do momenty gdy nie znajdzie się najsłabsze ogniwo którym będzie uciekać cała moc. Jak się znajdzie to z 4WD będziemy mieli 2WD z tym że na każdej osi kręcić będzie się jedno koło.
pzdr

luk
29-12-2010, 19:35
Wiesz @b707m to nie w tym rzecz, że ja lubię się przechwalać swoją wiedzą, lecz odzywam się tylko tam gdzie mam coś do powiedzenia. Dałem pewne porównanie do grand vitary, całkiem przypadkowe, ale trafne, zaś @mtm33 powinien przeczytać i przyjąć do wiadomości ewentualnie dopytać o więcej szczegółów. Jednak wprost przeciwnie ośmielił się to podważyć i jeszcze sobie dowcipkował. Real time 4wd hondy polega właśnie na tym, że napęd na przód jak i tył są ze sobą połączone na stałe układem hydraulicznym. Za centralny mechanizm różnicowy robią dwie pompy hydrauliczne. Pierwsza napędzana wałkiem ze skrzyni biegów i dalej przekazująca napęd na przednią oś. Druga zaś napędzana jest wałem od tylnego dyferencjału. Obie pompy połączone są hydraulicznie ze stale przepływającym przez nie płynem, a przy drugiej znajduje się układ sprzęgieł. Jeżeli przednie koła zaczynają kręcić się minimalnie szybciej to w układzie pomp wzrasta ciśnienie, które przekazywane jest na sprzęgło wiskotyczne na tylną oś. Nie ma możliwości, aby zabuksować samym przodem. Układ jest stały, bez zwłoki w przekazywaniu napędu na tylną oś. To tyle OT, bo odchodzimy od tematu.

mtm33
29-12-2010, 20:11
Dziala to tak jak piszesz zreszta sposob dzialania jest stosunkowo dokladnie opisane w linkach ktore dalem . TYLKO to nie jest absolutnie staly naped tylko najprostrzy dolaczany z chwila poslizgu kol przednich . Przy normalnej suchej nawierzchni na tylne kola nie jest przenoszona zadna sila napedowa - to jakim cudem on jest staly? .Tym bardziej wierutna bzdura jest wymyslona przez ciebie redystrybucja 70/30
W CRV uklad przeniesienia napedu dziala na podobnej zasadzie jak w w 3 pierwszych generacjach haldex tyle ze tam naped zalacza specjalny plyn a w Hondzie jest sprzeglo wieloplytkowe ktorym steruje hydrualika
Najtanszy najbardziej prymitywny i najmniej skuteczny naped .

Tu na forum Hondy masz dobrze opisane ten system
http://www.honda.slask.pl/forum/viewtopic.php?t=728&start=15&sid=f233dbc2a69e9b09bf532126252faa15

I temat CRV powinien byc zakonczony twoim honorowym przyznaniem sie do wypisywania glupot.
Mozesz to dyplomatycznie wytlumaczyc tym ze jeszcze nie wytrzezwiales od swiat - stad te brednie
Dyplomatycznie nawet to kupie, alternatywnie mozesz osmieszac sie dalej

Driv3r
29-12-2010, 20:12
luk, może i masz rację, ale filmik powyższy obrazuje co innego... Ja nie neguje tego co napisałeś, ale filmik obrazuje co innego...
ja mam w swifcie wiskozę, która na suchym / mokrym działa niezauważalnie - jakby było stałe 4x4.
dopiero na głębokim śniegu okazuje się, że jest 90 : 10, a dopiero jak przód się poślizgnie to ustawia sztywno 50 : 50.

b707
29-12-2010, 20:44
Nie ma możliwości, aby zabuksować samym przodem. Układ jest stały, bez zwłoki w przekazywaniu napędu na tylną oś.

Jak nie ma możliwości?
Jest jak najbardziej co pokazałem w tym filmie:
http://www.youtube.com/watch?v=AtOs_SeKEyc
Zwłoka jest podobnie jak w Haldexie.

Notabene jak patrze na to to w CR-V 3 jest jakaś masakra z tym Real Time 4WD.. auto głupieje na dość prostym teście o_O
http://www.youtube.com/watch?v=2OzK-oRPCbs

vidocq
29-12-2010, 21:02
W CRV uklad przeniesienia napedu dziala na podobnej zasadzie jak w w 3 pierwszych generacjach haldex tyle ze tam naped zalacza specjalny plyn a w Hondzie jest sprzeglo wieloplytkowe ktorym steruje hydrualika


W obydwu przypadkach elementem spinającym płytki sprzęgła jest olej silikonowy. Haldex jest po prostu ulepszoną wiskozą.

Ryjas
29-12-2010, 21:53
Moim zdaniem w CRV napęd jest stały, ale zmienna jest wartość momentu przekazywanego na koła przednie lub tylne. Z resztą Haldex tak samo bym traktował. Napęd FWD z dołączanym napędem RWD to jest w Dusterze. Istenije wybór między samym FWD, AUTO (czyli coś w rodzaju real time 4wd) i lock, czyli stały napęd na 4 koła do prędkości coś około 50km/h (nie pamiętam czy nie do 60).
Filmik pokazany przez b707 pokazuje tylko zaletę napędu 50:50. Ale jak było widac Haldex radził sobie równie dobrze, natomiast wg testu nie był to napęd symetryczny.
Natomiast jeśli chodzi o Suzuki, to dodatkowo mamy "reduktor", który pozwala na jazde w terenie bez palenia sprzęgła i nad tym bym się skupił.

vidocq
29-12-2010, 22:21
Ryjas wytłumacz mi jak możesz nazywać napęd w CRV stałym skoro w normalnych warunkach nie przenosi momentu na tył?

Haldex możesz sobie nazywać stałym od IV generacji. No może od III. Wcześniejsze wersje są układami dołączanymi.

Co do wyrażenia ''Symmetrical AWD'' to nie odnosi się ono do rozkładu napędu (50:50) tylko do symetrycznego, względem osi pojazdu rozłożenia skrzyni biegów, wału napędowego i dyfrów. Siłą rzeczy Passat tych warunków nie spełnia.

b707
29-12-2010, 23:49
Ryjas wytłumacz mi jak możesz nazywać napęd w CRV stałym skoro w normalnych warunkach nie przenosi momentu na tył?

Bo jak działa to jest stały. Napęd dołączany mechanicznie tez jest stały okresowo. W "branży" takie określenie jest uznawane za poprawne. Ale tam się ludzie rozdrabniają na drobne.

vidocq
30-12-2010, 00:30
A może w trakcie działania być niestałym? Co to w ogóle znaczy stały okresowo? Czyli jak się okres skończy to już napęd nie jest stały, bo go na dołączanej osi w ogóle nie ma.
Dla mnie jest różnica pomiędzy napędem stałym, a napędem, który się tylko okresowo dołącza. Logiczny, zerojedynkowy podział. Po co to bezsensownie gmatwać?


Jest stały do momenty gdy nie znajdzie się najsłabsze ogniwo którym będzie uciekać cała moc. Jak się znajdzie to z 4WD będziemy mieli 2WD z tym że na każdej osi kręcić będzie się jedno koło.

Pisząc o najsłabszym ogniwie masz na myśli po prostu otwarty dyfer, tak?

Driv3r
30-12-2010, 07:40
wg tego co piszecie, to napęd, gdzie chociaż 1% momentu trafia na koła tylne jest stały :D

Samurai
30-12-2010, 08:09
...i to chwilowo ;)

Co do ustawień kierownicy tylko w jednej płaszczyźnie.
Wszystko da się ustawić i wygodnie jeździć i zależy to również od ustawień fotela.
Mam wrażenie, że Ci co nie potrafią się ustawić to (tak jak znajomy) leżą w samochodzie zamiast siedzieć.
Ja 192cm, ojciec 184, matka 164cm w Lancerze odnajdujemy się idealnie bez kłopotów.

Ryjas
30-12-2010, 09:06
A może w trakcie działania być niestałym? Co to w ogóle znaczy stały okresowo? Czyli jak się okres skończy to już napęd nie jest stały, bo go na dołączanej osi w ogóle nie ma.
Dla mnie jest różnica pomiędzy napędem stałym, a napędem, który się tylko okresowo dołącza. Logiczny, zerojedynkowy podział. Po co to bezsensownie gmatwać?


Z tym bym się nie zgodził.
Ale jeśli napisze napęd stale dołączany, to jest on stały, czy nie? Mamy przeciez wtedy jeden moment obrotowy dzielony miedzy osia przednią a tylną w zalezności od potrzeb. Gdyby dołączyć do tego elektronike i ustawić tak aby napęd rozchodził sie równo (myśle ż eto nie jest duzy problem technologiczny) miał bys napęd stały mimo, że mechanicznie niczym by się nie róznił. Sądzę, choć nie mam pewności, że we wspomnianym Dusterze właśnie tak jest. Napęd pewnie jest podobny konstrukcyjnie jak w CRV czy w Haldexie, tyle tylko, że elektronicznie można go zblokować, bądż odłączyć. (moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie)
Tak czy inaczej mechanicznie dołączany napęd tylnej bądz przedniej osi cechuje prawdziwe terenówki i nikt jakoś z tego powodu kopii nie kruszy. Nie maja "stałego" napędu, chyba, że w momencie załączenia, ale jesli się nie mylę nie nadaje się on na drogi utwrdzone.

lukasz-m
30-12-2010, 09:48
Trochę zagmatwałeś :wink: a zasada jest prosta.
Są napędy permanentne, które stale przekazują moment obrotowy na obie osie i tylko o takim napędzie można powiedzieć, że jest stały. Każda inna forma dołączania napędu, czy to przez elektronikę, czy w sposób mechaniczny, powoduje, że napęd nie jest permanentny.

EOT, bo o Suzuki już dawno nikt nic nie napisał :wink:


Odnośnie testu. Suzuki sprzedaje prawdziwy napęd w bardzo korzystnej cenie (uwzględniając akcyzę cena jest wręcz okazyjna). Do tego, że Suzuki potrafi robić samochody z napędem 4x4 nikogo nie trzeba chyba przekonywać, więc dla mnie zdecydowanie lepsza oferta od wielu SUVów, których ambicje są wykreowane przez działy marketingu, a ich zalety kończą się tam, gdzie Grand Vitara pokaże pełnię swoich możliwości.

Kris88
30-12-2010, 10:36
Oto dwa oficjalne filmiki od Suzuki promujące Grand Vitarę i ukazujące jej własności terenowe:
http://www.youtube.com/watch?v=FaiKxcwPy4A&feature=player_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=Bj3oHJ6-Uew&feature=player_embedded

luk
30-12-2010, 10:57
Jak nie ma możliwości?
Jest jak najbardziej co pokazałem w tym filmie:
http://www.youtube.com/watch?v=AtOs_SeKEyc

Zapomniałeś o jednej podstawowej rzeczy, że auto nie ma blokady tylnego dyferencjału i z tyłu kręci się to koło, które łapie przyczepność. W stricte terenowych autach można zablokować most i wtedy oba koła kręcą się tak samo, nawet jak jedno nie dotyka podłoża. Mimo tego w crv napęd jest stale przenoszony na tył.


Moim zdaniem w CRV napęd jest stały, ale zmienna jest wartość momentu przekazywanego na koła przednie lub tylne (...) Napęd FWD z dołączanym napędem RWD to jest w Dusterze. Istenije wybór między samym FWD, AUTO (czyli coś w rodzaju real time 4wd) i lock, czyli stały napęd na 4 koła do prędkości coś około 50km/h (nie pamiętam

Proszę bardzo, można się zrozumieć, można. Brawo @Ryjas. Proporcje napędu w crv to 70% mocy na przód i 30% na tył. Jest to wołami napisane w katalogach. Prawdopodobnie za takie proporcje odpowiada właśnie mechanizm sprzęgła wiskotycznego.


Ryjas wytłumacz mi jak możesz nazywać napęd w CRV stałym skoro w normalnych warunkach nie przenosi momentu na tył?

Przepraszam, ale czy to jest takie trudne do zrozumienia, że tylne koła kręcą się tak samo jak przednie, bo układ jest połączony ze sobą przez cały czas ?


Bo jak działa to jest stały. Napęd dołączany mechanicznie tez jest stały okresowo. W "branży" takie określenie jest uznawane za poprawne. Ale tam się ludzie rozdrabniają na drobne.

Ten napęd działa przez cały czas. Nawet proste tłumaczenie z angielskiego wystarczy: real time. Widzę, że nie pomoże nic oprócz praktyki, proponuję i sugeruję, aby przetestować taką crv. Tak z czystej ciekawości.

Pozdrawiam.

norek
30-12-2010, 10:57
Domyślnie

Oto dwa oficjalne filmiki od Suzuki promujące Grand Vitarę i ukazujące jej własności terenowe:
http://www.youtube.com/watch?v=FaiKx...layer_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=Bj3oH...layer_embedded


No nie rozśmieszajcie mnie! Ktoś kto kiedykolwiek jeździł SKOT-em po 5 minutach zostawi dla Vitary w tych warunkach dym do powąchania.

Kris88
30-12-2010, 11:04
Przecież nie mówię, że GV jest lepsza od SKOT-a! ;) Chodziło tylko o pokazanie auta podczas jazdy w terenie i na rampie.

norek
30-12-2010, 11:12
To do czego potrzebny był SKOT? Wiem, że się czepiam ale większość takich "testów" jest robiona w takich warunkach terenowych, że 2WD wystarcza w SUV-ie. Od kilkunastu lat jeżdżę służbowymi Defenderami, czasami w bardzo trudnych warunkach i dlatego bawią mnie takie " testy terenowe".

mtm33
30-12-2010, 11:15
Ten napęd działa przez cały czas. Nawet proste tłumaczenie z angielskiego wystarczy: real time. Widzę, że nie pomoże nic oprócz praktyki, proponuję i sugeruję, aby przetestować taką crv. Tak z czystej ciekawości.
Pozdrawiam.

Widze ze oprocz wiedzy na temat napedow 4x4 rowniez posiadasz braki w jezykach obcych lub logice myslenia
REAL TIME - do omawianej sytuacji powinien byc tlumaczony - WTEDY KIEDY JEST POTRZEBNY!

b707
30-12-2010, 11:22
A może w trakcie działania być niestałym? Co to w ogóle znaczy stały okresowo?

Stały okresowo = dołączany. Dużo aut ze sprzegłem wyskotycznym może jeździć z napędem tylko na przód... wtedy ciezko mówic o stałym napedzie na 4 koła prawda?
No chyba że to chodzi o sam fakt że jak bedzie uślizg to załączy się przód... ale to sprawia ze kazde auto 4WD ma stały napęd...



Zapomniałeś o jednej podstawowej rzeczy, że auto nie ma blokady tylnego dyferencjału i z tyłu kręci się to koło, które łapie przyczepność. W stricte terenowych autach można zablokować most i wtedy oba koła kręcą się tak samo, nawet jak jedno nie dotyka podłoża. Mimo tego w crv napęd jest stale przenoszony na tył.
Jakieś czary Jak nie ma blokady tylnego dyfra to jak w każdym aucie gdy jedno koło straci przyczepność to cała para idzie w gwizdek bo auto bedzie mieliło tym kołem które ma najmniejsze opory. Bo gdyby było inaczej to po co komu blokada dyfra skoro już w takim CR-V cała moc idzie na koło z przyczepnością.

Co do nazwy Real Time to raczej chodzi o fakt iż rozdział napędu odbywa się w czasie rzeczywistym podczas jazdy. Jak nie ma potrzeby jest zwykłe FWD... Jast różnica obrotów to sprzegło przenosi część mocy na tył. Co widać na filmach z testów CR-V i HR-V.

Ryjas
30-12-2010, 11:27
mtm33 - jak zwykle wie wszystko najlepiej... Rozumiem, że najlepszy napęd na 4 koła to Torsen a CRV lub Suzuki to sa do bani, bo albo nie maja Torsena albo nie mają osiowej regulacji kierownicy?

Driv3r
30-12-2010, 11:29
czy to co mam w suzuki, czyli rozkład 90:10 zawsze i 50:50 jak przód się uślizgnie to jest napęd stały?
tak trochę drążę temat :D

Ryjas
30-12-2010, 11:32
Moim zdaniem tak.

mtm33
30-12-2010, 12:22
mtm33 - jak zwykle wie wszystko najlepiej... Rozumiem, że najlepszy napęd na 4 koła to Torsen a CRV lub Suzuki to sa do bani, bo albo nie maja Torsena albo nie mają osiowej regulacji kierownicy?

Tak jest tylko torsen (tak mi kazali agitowac w Audi

http://www.autogaleria.pl/forum/showthread.php?11586-Torsen-czy-Haldex-Nap%EAd-Quattro-w-Audi&p=422595#post422595

A tak na marginesie.
Naped Suzuki jest calkiem dobry a nawet zupelnie zbednie dobry jesli ma byc wykorzystywany tak jak pokazuja statystyki wykorzystanai tego typu aut
I odwrotnie z CRV - jest zupelnie wytarczajacy (moze nawet optymalny) dla tego typu aut. Ale jesli go rozpatrywac przez pryzmat rodzajow przeniesienia napedu 4x4 to jest jednym z najgorszych jakie sa

Kubus
30-12-2010, 12:43
Rozumiem, że najlepszy napęd na 4 koła to Torsen

Najlepszy jest SAWD Subaru, dziękuję dobranoc:= ;) Czasami nie jest taki symetric ale i tak jest najlepszy :tooth:

vidocq
30-12-2010, 13:12
Zapomniałeś o jednej podstawowej rzeczy, że auto nie ma blokady tylnego dyferencjału i z tyłu kręci się to koło, które łapie przyczepność.

Panie luk ten wpis pokazuje, że w ogóle nie rozumiesz jak działa zwykły, otwary mechanizm róźnicowy. Działa on dokładnie odwrotnie niż napisałeś. Kręci się to koło, które stawia najmniejszy opór, czyli w poślizgu. Dlatego właśnie trzeba było wymyslić blokady.

Proporcje napędu 70:30, które są tak wołami napisane w katalogach, oznaczają, że na tył może pójść do 30% momentu a nie, że te 30% jest tam kierowane cały czas.

Skoro już się powołujesz na angielski skrót ''Real Time AWD'' to proponuję, żebyś sam najpierw zrozumiał jego znaczenie. I zrozum również jaka jest różnica pomiędzy ''Real Time AWD'', a ''Full Time AWD'' aka ''Permament AWD''.

Może to Ci pomoże:
http://honda.pl/pl/samochody/swiat-hondy/technika/4-uklady-napedowe-4x4.html


Stały okresowo = dołączany. Dużo aut ze sprzegłem wyskotycznym może jeździć z napędem tylko na przód... wtedy ciezko mówic o stałym napedzie na 4 koła prawda?

Prawda. I właśnie o to mi cały czas chodzi, bo wg teorii, którą przytaczasz możemy wyróżnić napęd stały okresowo oraz stały stale. Dla mnie jest to zupełnie bezsensowne.



EDIT:Przepraszam za post pod postem, ale myslałem, że forum automatycznie je połączy.

mtm33
30-12-2010, 13:36
Co to w ogole znaczy staly okresowo?
Albo jest staly albo dolaczany . Nie ma innych i dziwie sie ze to piszesz bo odnioslem wrazenie ze wlasnie ty jak i b707 maja pojecie w temacie


Najlepszy jest SAWD Subaru, dziękuję dobranoc:= ;) Czasami nie jest taki symetric ale i tak jest najlepszy :tooth:

Jest rownie dobry jak torsen ale w kontekscie prawdziwie terenowej jazdy jest wrecz kiepski .
Nauczcie sie ze rodzaj przeniesienia napedu jest dostosowany do zakladanych warunkow uzytkowania .I nie ma czegos takiego jak najlepszy naped. To co jest w CRV mozna nazwac najlepszym ( lub prawie najlepszym) do tego do czego zostal zastosowany w innych kategoriach napedow 4x4 mozna go nazwac najgorszym (lub prawie najgorszym)

Driv3r
30-12-2010, 13:43
ja mam stało-dołączalny :D:D:D

Ryjas
30-12-2010, 13:55
[...] Jest rownie dobry jak torsen ale w kontekscie prawdziwie terenowej jazdy jest wrecz kiepski .
Nauczcie sie ze rodzaj przeniesienia napedu jest dostosowany do zakladanych warunkow uzytkowania .I nie ma czegos takiego jak najlepszy naped. To co jest w CRV mozna nazwac najlepszym ( lub prawie najlepszym) do tego do czego zostal zastosowany w innych kategoriach napedow 4x4 mozna go nazwac najgorszym (lub prawie najgorszym)

Torsen ma tez swoje wady. Na pewno w kontekście SUVów nie jest najlepszy.

b707
30-12-2010, 14:23
Prawda. I właśnie o to mi cały czas chodzi, bo wg teorii, którą przytaczasz możemy wyróżnić napęd stały okresowo oraz stały stale. Dla mnie jest to zupełnie bezsensowne.

Dla mnie też ale z takim stwierdzeniem można się spotkać i ja tylko wskazuje iż istnieje. Bo dla mnie też jest bezsensem nazywaniem napędu opartego o wiskozę stałym. Gdzieś chyba nawet można wyczytać że napęd dołączany to tak naprawdę napęd stały o_O i nazywanie go dołączanym jest ponoć błędem o_O i to na serwisie poświęconym 4x4...


Co to w ogole znaczy staly okresowo?
To ponoć te wszystkie gdzie nie ma stałego przekazu mocy na obie osi... raz auto jest 2WD a raz 4WD.

Zgadzam się że to nie ma sensu bo w zasadzie z każdego SUV robi się pojazd ze stałym napędem nawet gdy jest on nic nie wart w terenie... Ale jak widać są różne szkoły... ale możliwe tez że ja namieszałem bo chodziło o dołączany okresowo:P
Termin gdzieś nawet kiedyś widziałem w dość obszernym opracowaniu na necie... jak człowiek poczytał to wydawało się logiczne taki określenie.

Samurai
30-12-2010, 14:28
To ja zadam pytanie inaczej.
Co to jest napęd 4x4 nie stały ?

Kubus
30-12-2010, 14:36
Jest rownie dobry jak torsen ale w kontekscie prawdziwie terenowej jazdy jest wrecz kiepski .
Nauczcie sie ze rodzaj przeniesienia napedu jest dostosowany do zakladanych warunkow uzytkowania

Oczywiście że rodzaj napędu powinien być oceniany pod względem warunków w których jest używany. Mój post miał mieć charakter żartobliwy ale rzeczywiście jest tak że napęd S-AWD jest w moim przekonaniu lepszy niż obecnie montowane Torseny w Audi. Wydaje mi się że od czasu zmiany nazw modeli w Audi na A4/A6/A8 i nowszych Audi montowane w nich Torseny są pozbawione blokady tylnego dyfra co umiejętnie wykorzystało np. BMW w promocyjnym filmiku porównawczym. S-AWD w chyba większości przypadków jest albo z blokadą albo z DCCD/ACD ? Jaki rodzaj ma np. nowy Outback czy Legacy ?

W normalnym użytkowaniu więc wolałbym mieć właśnie te S-AWD, jako stały napęd, względem Torsenów bez blokad.

dżony
30-12-2010, 14:37
Napęd 4x4 niestały jest kobiecy bo podobnie jak kobieta która zmienną jest(lub jak kto woli niestałą) robi to co sam uważa za stosowne a więc nie zawsze to co powinien.
Dlatego też ten typ napędu występuje najczęściej w damskich samochodach.
Myślę, że wyczerpałem temat.

Kubus
30-12-2010, 14:42
Niestety dużo tych damskich samochodów takich jak Fiat Panda czy Subaru Justy ale są też takie jak BMW X5, X6, Volvo XC90 czy nawet Nissany Patrol i Terrano (2H/4H) ;)

vidocq
30-12-2010, 14:50
Wydaje mi się że od czasu zmiany nazw modeli w Audi na A4/A6/A8 i nowszych Audi montowane w nich Torseny są pozbawione blokady tylnego dyfra co umiejętnie wykorzystało np. BMW w promocyjnym filmiku porównawczym.


Blokada tylnego dyfra w niczym by Audi nie pomogła. BMW wykorzystuje w tych fimikach po prostu zasadę działania Torsena, a więc jego czułość na moment.

Driv3r
30-12-2010, 15:04
ja bym raczej rozdzielił napędy, które mogą być "zablokowane" w pozycji 50:50 nawet do pewnej prędkości, bo np. przy wykopywaniu się z jakiejś zaspy jest to nieocenione. Nie mówimy tu oczywiście o jeździe w terenie, a o normalnym użytkowaniu auta. Druga śnieżna zima z rzędu jest świetnym "testerem" układów napędowych.
Napęd dołączany ma niestety to do siebie, że najpierw musi być poślizg, co przy wyjeżdżaniu z głębokiego śniegu może zrobić problem.
Przykład: Suzuki Swift (90:10 -> poślizg przodu -> 50:50) w głębokim śniegu, przy ruszaniu zachowuje się tak: lekko gazu, przód robi lekki obrót, auto osiada bo się zakopuje, układ "orientuje się", że tył mógłby pomóc i "spina się". Auto wyskakuje, ale dołek pod przednimi kołami został. Czyli trochę trudniejsze warunki mogą auto zakopać / utrudnić wyjazd.
Subaru w takim samym śniegu po prostu wyrywa do przodu (innych aut 4x4 w tej zaspie nie miałem do testów).

Kubus
30-12-2010, 15:13
Blokada tylnego dyfra w niczym by Audi nie pomogła. BMW wykorzystuje w tych fimikach po prostu zasadę działania Torsena, a więc jego czułość na moment.

Ok, z napędów muszę się doszkolić. Czy EDS (elektronika) w takim wypadku nie powinna pomóc ? Problem powinien być w sytuacji kiedy Torsen z EDS wpadłby jedną stroną na lód a drugą na przyczepną nawierzchnię ?

b707
30-12-2010, 16:03
To ja zadam pytanie inaczej.
Co to jest napęd 4x4 nie stały ?
Wszystko to co nie łapie sie jako stały :tooth:

Tu jest IMHO najlepszy podział napędów.
http://www.wojdas.24x7.pl/naped.html#ZAL_NAPED


Podział układów rozdziału napędu pomiędzy osie ze względu na czas działania:

stały, symetryczny (AWD, AWD LOCK - 3 mechanizmy różnicowe)
okresowo dołączany (VCU, ATC, Haldex, ITM, Select 4WDrive, 2H/4H, ATT, TOD, Quadra-Trac, Quadra-Drive)
mieszane (Super Select 4WD, Selec-Trac, AllMode 4x4)
stałe, aktywne (DCCD, ACD)
dołączane, aktywne (xDrive, SH-AWD, ATS)
stałe, z aktywną blokadą (Terrain Response, Quadra-Trac Active 4WD, Quadra-Drive Active 4WD, PSM/ABD)

Ryjas
30-12-2010, 16:05
Czyli trochę trudniejsze warunki mogą auto zakopać / utrudnić wyjazd.
Subaru w takim samym śniegu po prostu wyrywa do przodu (innych aut 4x4 w tej zaspie nie miałem do testów).
Nie jest to reguła:/ Znam takich co Subaru zakopali.
Wyskakuje, to zablkowany mechanicznie napęd prawdziwej terenówki (z blokadą dyfrów)

Driv3r
30-12-2010, 16:52
Słuchaj wszystko można zakopać, czołg też. Napisałem o normalnych warunkach użytkowania. W domyśle dla ludzi rozsądnych.

Jak subaru "położy się na brzuchu" to nie wyjedzie, podobnie jak czołg.

luk
30-12-2010, 17:01
Panowie, z najbardziej topornych i zarazem najlepszych w ciężkim terenie jest dołączany na sztywno 4x4 z reduktorem oraz blokadą obu mostów. Cała reszta to tylko namiastka. Tak, aby Was już pogodzić.

@Ryjas, widzę, że wiesz o co c'mon. Masz moje uznanie.

vidocq
30-12-2010, 17:42
Ok, z napędów muszę się doszkolić. Czy EDS (elektronika) w takim wypadku nie powinna pomóc ? Problem powinien być w sytuacji kiedy Torsen z EDS wpadłby jedną stroną na lód a drugą na przyczepną nawierzchnię ?

Jeśli pisząc EDS masz na myśli tzw. elektroniczną szperę to uważam, że tak. W przypadku Torsena pomogłaby przyhamowując koła. No ale tam nie ma EDS. Tak samo gdyby to A8 miało tradycyjny ręczny to uważam, że wystarczyłoby go na moment trochę zaciągnąć i samochód też by wyjechał. Ten filmik to bardzo sprytne posunięcie ze strony BMW, bo z jednej strony nie można im zarzucić żadnego oszustwa, a z drugiej strony jest bardzo sugestywny dla przeciętnego widza - jest taki upokarzający dla Audi :] Tym niemniej jest to specyficzna sytuacja.

Co do sytuacji gdy samochód 4x4 lewą stroną jest na nawierzchni przyczepnej, a prawą na idealnym lodzie to cały bajer tkwi w tym czy ma zblokowany choć jeden dyfer - przedni lub tylny. Jeśli oba dyfry będą otwarte to w zasadzie nie ma praktycznego znaczenia jakiego rodzaju jest dyfer centralny (Torsen, wiskoza czy jakieś tam sprzęgło elektromagnetyczne). Będzie to wyglądało tak, że centralny dyfer na swój sposób rozdzieli moc, ale otwarte dyfry na przedniej i tylnej osi zadziałają zgodnie ze swoją naturą i puszczą cały moment na koła stawiające namniejszy opór, czyli te na lodzie.

luk
31-12-2010, 01:30
Bagażnik jest krótki, ale można go wykorzystać i zapakować pod sam sufit. Jeśli ktoś chce większy bagażnik i równie dobre właściwości terenowe, to proponuję nissana xtrail'a. Jeśli zaś chcecie dobry napęd, ogromny bagażnik i wygodę, a nie liczy się przy tym aż tak duży prześwit pod autem, to polecam któryś z tej trójki: 4007, c-crosser, outlander.

WRZOSU
31-12-2010, 08:28
tak już jest w suvach -nie mają długich bagażników,ale można do nich napakować na "kupe"
za to np. w sedanach- są głębokie ale wsadzimy do nich nie wiele więcej niż do suvów

norek
31-12-2010, 08:54
Stały napęd 4x4 oznacza, że moment obrotowy przekazywany jest na obie osie ( nie ważne czy 50:50 czy 70;30 nie mylić z czterema kołami) np Land Rover Defender. Dołączany jest wtedy gdy napędzana jest jedna oś a drugą dołącza się w razie potrzeby ( ręcznie lub za pomocą innych wynalazków, które z lubością wyżej wymieniacie. Napęd stały czterech kół to kwestia zablokowania wszystkich mechanizmów różnicowych nawiasem mówiąc rzadko stosowane ( to czy mechanicznie czy jakieś tam wisco-cośtam). Najważniejsza w terenie jest lina i łopata żeby nie trzeba było szukać poczciwego Ursusa bo zakopać można wszystko. Ktoś kiedyś napisał, że 4x4 jest po to żeby zakopać się dalej od cywilizacji.

ulysse
07-01-2011, 18:03
Bagażnik jest krótki, ale można go wykorzystać i zapakować pod sam sufit. Jeśli ktoś chce większy bagażnik i równie dobre właściwości terenowe, to proponuję nissana xtrail'a. Jeśli zaś chcecie dobry napęd, ogromny bagażnik i wygodę, a nie liczy się przy tym aż tak duży prześwit pod autem, to polecam któryś z tej trójki: 4007, c-crosser, outlander.

Jasne w xtrailu masz całe 12 litrów więcej bagażnika, standardowo napęd na przednią oś, brak reduktora a jak chcesz 4x4 to najlepiej na piasku i po prostej... Super alternatywa, zwłaszcza jeśli komuś zależy na napędzie i właściwościach terenowych. Ja chyba wolę napęd suzuki i pakować te 12l mniej piwa jak jadę na weekend:)

Wiktor351
09-01-2011, 01:01
Śledziłem burzliwą dyskusję nt napędu. Nie zgadzam się z manu w wielu jego postach ( a może w prawie wszystkich), ale musze mu przyznać rację. Napęd stały to taki, w którym obie osie sa sprzężone z silnikiem . Nawet tzw permanent 4WD nie jest "stały" miałem taki w lexusie i po wjeździe na ścieżkę diagnostyczną okazało się, że koła można obracać raz z przodu raz z tyłu. Subaru ma stały napęd bo zawsze są spięte dwie osie. Jeśli w suzuki jest uruchomiony tryb 4H lub 4 L również jest stały. Np opcja auto w suzuki sx4, to nie jest "stały" napęd awd. Więc w suzuki jest stały w momencie włączenia opcji 4l lub 4h. Honda ma napęd gdzie pośredniczy sprzęgło wiskotyczne, a więc nie jest stały, a jedynie w momencie uruchomienia pompy są dołączane koła tylne.
Tyle moich wywodów, nie teoretycznych, bo nie zgłębiłem tego naukowo, tylko trochę praktycznych, gdy używałem rożnych napędów.

luk
09-01-2011, 12:57
Jasne w xtrailu masz całe 12 litrów więcej bagażnika, standardowo napęd na przednią oś, brak reduktora a jak chcesz 4x4 to najlepiej na piasku i po prostej... Super alternatywa, zwłaszcza jeśli komuś zależy na napędzie i właściwościach terenowych. Ja chyba wolę napęd suzuki i pakować te 12l mniej piwa jak jadę na weekend:)

Nie wiem, ile dokładnie jest różnicy w litrach, ale wizualnie i do wykorzystania na długość znacznie więcej w xtrailu, poza tym pod podłogą bagażnika są jeszcze dwie wysuwane szuflady, także całkiem pojemne. W terenie xtrail daje radę równie dobrze. Zadziwiająco dobrze, mowa o tym najnowszym z którym miałem do czynienia.

GRUBY
09-01-2011, 16:02
Tak samo dobrze? Przecież nie ma reduktora! Każdy kto choćby zwykłą Nivą pojeździł co nieco w terenie doskonale wie, że jest on po prostu niezbędny. Tak jak blokada mechanizmu różnicowego. X-Trail i offroad? No way. Suzuki jest świetnie przygotowane do takiej jazdy, a po demontażu zderzaków, dołożeniu konkretniejszych opon, snorkel-a i wyciągarki można ruszać w teren. :D

ulysse
10-01-2011, 19:35
W terenie xtrail daje radę równie dobrze. Zadziwiająco dobrze, mowa o tym najnowszym z którym miałem do czynienia.
Myślę że to grube nieporozumienie a wynika ono z różnego rozumienia pojęcia "teren". To jak panowie - napędy omówione, teraz możemy zacząć dyskusję o terenie:)) Dla wielu ludzi (w pierwszej kolejności zaliczają się do nich sprzedawcy SUVów) teren to wszystko na co nie wylano asfaltu, betonu lub kostki chodnikowej. Wtedy xtrail to rzeczywiście "terenówka".

luk
10-01-2011, 19:52
Czym to poprzerz ? Własnym doświadczeniem, czy tym co Ci się wydaje ? Widziałeś jak to auto radzi sobie w kopnym piachu, błocie albo jaki ma wykrzyż ? Prawdziwe terenówki to całkiem inna bajka, odpowiednio przygotowane samochody, ze zmienionym zawieszeniem, ogumieniem i paroma innymi rzeczami. Nie piszemy tutaj o prawdziwych wszędołazach, ale o małych suvach, a wśród tych w lżejszym terenie mogą coś udowodnić jedynie dwa wymienione: gr vitara i xtrail. Wiem, ponieważ miałem okazję sprawdzać.

GRUBY
10-01-2011, 19:57
Gdzie sprawdzałeś? W piaskownicy?

Ani GV, ani X-Trail nie polecą po błocie przede wszystkim z uwagi na opony.

Jeśli to mnie zapytałeś, czym to poprę to chyba naturalne, że własnym doświadczeniem. Nie złapałem bakcyla do offroadu, ale nie raz uczestniczyłem w wyprawach tego typu z prawdziwym terenówkami, quadami przeprawowymi (700ccm+), czy buggy. Miałem okazję ujeżdżać nawet UAZa :]- swoją droga to walka o przetrwanie. Nasłuchałem się sporo od zapaleńców, którzy co weekend wyjeżdżają na takie tripy. Bez reduktora nie wyobrażam sobie jazdy w terenie. I każdy kto ma auto choć trochę przygotowane do offroadu po prostu wysmiałby teorię, że samochód bez reduktora sprawdzi się "tak samo dobrze" jak z.

norek
11-01-2011, 10:15
I masz rację. To nie tylko w offroadzie ale to samo powiedzą Ci którzy w terenie pracują cały rok.

jacekzom
11-01-2011, 10:54
Takie fajne, niepozorne, stosunkowo niedrogie, normalne terenowe auto do codziennego jeżdżenia a taką dyskusję wywołało...

mkuczara
11-01-2011, 11:50
Pomyśl co by było gdyby to był koreańczyk albo VW :)

ulysse
11-01-2011, 11:54
Nie jeździłem xtrailem ale nic mnie nie przekona że dołączany napęd i brak redukcji można w terenie czymś zastąpić. Na pewno plus za bagażnik, który uważam zresztą za mankament GV, ale to zupełnie inna kategoria oceny - funkcjonalność a nie własności terenowe. W tej kategorii sama konstrukcja napędów powoduje że xtrail i GV to różne światy i ciężko robić tu porównania. Szczerze mówiąc to nie sądzę aby producenci xtraila (myślę o inżynierach a nie marketingowcach) wogóle zakładali że to auto znajdzie się kiedyś w kopnym piachu.