$show[vbsec2]
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 18

Wątek: Naprawa auta po gradobiciu

  1. #1
    Awatar Havoc
    Dołączył
    03/2008
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    52
    Auto
    '91 Jetta 1.8

    Domyślnie Naprawa auta po gradobiciu

    Od niedawna mam przyjemność użytkowania Toyoty Corolli hatchback z 2005 roku, niestety ostatnie anomalia pogodowe (grad wielkości kurzych jaj) spowodowały znaczne zniszczenia głównie na dachu i masce. Samochód jest jeszcze na gwarancji, więc rozważam możliwość naprawy w ASO, oczywiście z auto casco. Nie ma co ukrywać że po wizycie w ASO oczekiwałem profesjonalnej obsługi (właściwie to miałem cichą nadzieje że dokonają jakiegoś cudu i doły w dachu usuną bez kładzenia tony szpachli) i pan z ASO po oględzinach samochodu i po długim zastanowieniu stwierdził, że uszkodzenia są na tyle duże (duża ilość dołków), że można by rozważyć wymianę dachu. Na początku popatrzyłem się na niego jak na debila bo wycinanie dachu i wstawianie nowego bardzo naruszyłoby konstrukcję auta, ale po podniesieniu uszczelek na dachu okazało się, że poszycie dachu jest zgrzewane do karoserii (tak samo jak błotnik tylny) i ponoć jego wymiana nie jest bardzo kłopotliwa (poza wymontowaniem podsufitki, szyby przedniej itd.). Moje pytanie brzmi: czy ktoś spotkał się z tego rodzaju sytuacją, czy u kogoś było wymieniane poszycie dachu, jeśli tak to jak wykonana była naprawa? Domyślam się, że raczej to jest rzadki przypadek tak więc zadam pytanie pomocnicze: czy będąc w mojej sytuacji zdecydowalibyście się na wymianę dachu czy raczej rozwiązanie klasyczne czyli tona szpachli i nienaruszona konstrukcja auta? Niestety nie dysponuje sprzętem fotograficznym na tyle dobrym żeby było dobrze widać opisaną sytuację dlatego nie daje zdjęć. Jak będą bardzo potrzebne to mogę zrobić zdjęcia komórką.

  2. #2
    Awatar Ajronmen
    Dołączył
    03/2005
    Skąd
    Soundtropolis
    Posty
    791
    Auto
    VW Golf GTD

    Domyślnie

    Szpachla na dachu zacznie pękać po kilku latach, a jeżeli panowie wymienią dach który jest na zgrzewach, to czemu nie ?
    Scotch po whisky

  3. #3
    Awatar Havoc
    Dołączył
    03/2008
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    52
    Auto
    '91 Jetta 1.8

    Domyślnie

    Też optymistycznie do tego podchodziłem, ale operacja zdjęcia dachu nawet na zgrzewach jest poważną ingerencją w konstrukcję auta i trzeba dobrego fachowca żeby to zrobił jak trzeba. A wiadomo partacze trafiają się wszędzie, więc oddanie samochodu do ASO nie gwarantuje dobrze wykonanej roboty. Niestety nikt mi nie powie jak zrobią w ASO a jak w innym warsztacie bo w każdym przekonam się o jakości usługi dopiero po odebraniu auta, a czasem to po dłuższym okresie użytkowania. Na razie ze znajomych, którzy wiedzą o blacharce więcej ode mnie większość mówi, że w życiu nie daliby zmienić dachu we własnym samochodzie, ja natomiast wolałbym nie jeździć z toną szpachli na dachu. Na razie auta nie oddaje do naprawy, może jak ktoś napisze coś więcej to będzie mi łatwiej podjąć decyzję którą opcje wybrać.

  4. #4
    Awatar JDM-san
    Dołączył
    05/2007
    Skąd
    różnie
    Posty
    2,783
    Auto
    1M

    Domyślnie

    jeśli w ASO spieprzą robotę to ja bym się domagał ponownej wymiany dachu i żeby było zrobione bez żadnych wad.
    ze słodyczy to ja najbardziej lubię śledzie

  5. #5
    Awatar Havoc
    Dołączył
    03/2008
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    52
    Auto
    '91 Jetta 1.8

    Domyślnie

    Nie chodzi o sam dach. Po zdjęciu podsufitki ciężko jest ją założyć tak, żeby leżała tak samo równo jak przed zdemontowaniem, zawsze coś będzie odstawać, coś nie będzie pasować, to samo się tyczy innych elementów wnętrza które trzeba będzie wymontować przy okazji zdejmowania dachu. Z drugiej strony jak mają wymienić dach to i wnętrze powinni umieć profesjonalnie poskładać. Argument, że w ASO dają gwarancje na naprawę jest mocny, ale niestety w praktyce różnie to bywa, bo oni mogą uznać, że zrobili dobrze i wtedy trzeba trochę z nimi powalczyć żeby poprawili spartaczoną robotę, choć zawsze jest lepiej mieć taką możliwość niż odebrać auto z warsztatu u "Pana Kazia" i zostać z ptakiem w ręku.

  6. #6
    Moderator Awatar Emenems
    Dołączył
    07/2004
    Skąd
    Turek (PTU)
    Posty
    7,921
    Auto
    1. Fiat Croma 1.9 JTDm 150KM 2005r 2. Fiat Seicento 1.1 MPI +LPG

    Domyślnie

    Mi niestety wszyscy doradzają szpachel. Niestety nie mam auta na gwarancji.
    włoszczyzna 91 włoszczyzna 97 włoszczyzna 98 włoszczyzna 01 francuz 04 włoszczyzna 05 (i 99)
    Specjalista d/s sprzedaży części Opel, Chevrolet

  7. #7
    Moderator Awatar b707
    Dołączył
    08/2006
    Skąd
    Warsaw, Poland
    Posty
    5,904
    Auto
    Skoda Citigo Elegance ew. 407SW

    Domyślnie

    Hovoc widze ze z Wawy jestes to pomoge. My mielismy Puga w zeszłym roku po podobnych przygodach... Auto miało pół roku wtedy. Uszkodzenia na całej karoseri oraz zbita przednia szyba. Wszystko poszło z AC.
    Szyba robiona i Jaan'a

    Blcha w firmie http://autograd.w.interia.pl/
    Uznalismy że chcemy bezinwazyjnie by nie tracic gwary więc obyło sie bez wiercenia itp metod. Nie wszystko dało rade usunac ale większosc [zwłaszcza te z duzych płaskich powierzchni jak maska i daszek bagaznika /407SW ma szklany dach/] znikła;]
    ASO zwykle proponuje dosc inwazyjne metody:/
    pzdr
    Moderator Dream Team

    W ofercie żółte papiery II oraz wyjazdy do sanatorium w Bananlandzie

  8. #8
    Awatar Havoc
    Dołączył
    03/2008
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    52
    Auto
    '91 Jetta 1.8

    Domyślnie

    Dzięki b707, ta metoda, która polecasz też była brana pod uwagę tyle, że w innej firmie, która brała za to ciężkie pieniądze, ale z tego co jest na tej stronce może się obejść bez drastycznego uszczuplania portfela.

  9. #9
    Moderator Awatar Emenems
    Dołączył
    07/2004
    Skąd
    Turek (PTU)
    Posty
    7,921
    Auto
    1. Fiat Croma 1.9 JTDm 150KM 2005r 2. Fiat Seicento 1.1 MPI +LPG

    Domyślnie

    Dzięki b za info. Może się przyda.
    włoszczyzna 91 włoszczyzna 97 włoszczyzna 98 włoszczyzna 01 francuz 04 włoszczyzna 05 (i 99)
    Specjalista d/s sprzedaży części Opel, Chevrolet

  10. #10

    Dołączył
    01/2009
    Skąd
    bielsko
    Posty
    1
    Auto
    małe

    Domyślnie

    Jeśli chodzi o usówanie wgnieceń to nie trzeba szpachlować,wycinać,Klepać itp..to bzdury co mowią blacharze .Jest sposób na to;WYGNIATANIE BEZ PONOWNEGO LAKIEROWANIA ,oczywiście używając specjalitycznych narzędzi nie za 20-30 zł jakie można kupić na allegro....dla zainteresowanych podaje strone www.bzemanek.pl

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •