Porsche 918 Spyder to jedno z zaskoczeń, ale i gwiazd genewskiego salonu. Firmowa komórka zajmująca się technologią hybrydową, Porsche Intelligent Performance, uraczyła nas już wcześniej wyścigowym modelem 911 GT3 R Hybrid oraz najnowszym Cayenne również w wersji hybrydowej. Ale mało kto się spodziewał, że firma zdecyduje się na prezentację trzeciego projektu - sportowo-ekologicznego roadstera.
918 Spyder na zdjęciach prezentuje się bardzo ciekawie. W designie tego modelu widać nawiązanie do kultowej już Carrery GT. Przód auta jest chyba najspokojniejsza częścią tego konceptu. Wyraźnie zaznaczony wlot na masce, ciekawie stylizowane reflektory i dwa duże wloty powietrza to jego charakterystyczne cechy. Spoglądając z boku, uwagę zwracamy na podwójne wydechy, a także dynamiczne przetłoczenia. Z tyłu nasze spojrzenie skieruje się na wyraźnie zaznaczony dyfuzor oraz spojler wpasowany w tylna klapę. Ciekawy kształt i wykonanie mają także felgi zastosowane w prototypie.
Priorytetem projektantów było uzyskanie jak najniższej wagi. Dlatego też modułowa struktura samonośnej karoserii została wykonana z włókna węglowego wzmocnionego tworzywem sztucznym. Do produkcji nadwozia użyto także aluminium i magnezu, dzięki czemu całkowita masa prototypu wynosi mniej niż 1490 kg. We środku wygospodarowano miejsce dla dwóch osób. Wnętrze wykonano z włókna węglowego, aluminium i skóry. Środkowa konsola wyposażona jest w ciekłokrystaliczny ekran pozwalający na wybór i konfigurację konkretnych opcji.
Trójramienna kierownica została wyposażona w zestaw przełączników pozwalających na zmianę indywidualnych parametrów pojazdu. Kierowca przed oczyma ma trzy wskaźniki: prędkościomierz, obrotomierz oraz wskaźnik naładowania baterii. W zależności od trybu pracy są one podświetlane na zielono lub czerwono.
To, co najciekawsze skryte jest jednak za plecami kierowcy i pasażera. Dokładniej rzecz biorąc umiejscowiono tam napęd hybrydowy prototypu. W tym zestawieniu współpracują ze sobą: 8-cylindrowy, 3,4-litrowy silnik benzynowy o mocy ponad 500 KM i trzy motory elektryczne (umieszczone na przedniej i tylnej osi) o łącznej mocy 218 KM. Całość połączono z 7-stopniową skrzynią PDK. Energia magazynowana jest w litowo-jonowych akumulatorach umieszczonych za pasażerem. Dużym atutem pojazdu jest możliwość naładowania baterii za pomocą energii płynącej ze zwykłego gniazdka.
Na kierownicy producent umieścił cztery przyciski pozwalające na korzystanie z czterech różnych form pracy napędu. Opcja "E-Drive" pozwala na jazdę z wykorzystaniem tylko silników elektrycznych na dystansie 25 km. Drugi w kolejności jest moduł "Hybrid", który wykorzystuje oba dostępne napędy w zależności od zapotrzebowania i sytuacji na drodze. "Sport Hybrid" również korzysta z obu silników, ale jak sama nazwa wskazuje nastawiony jest bardziej na sportowe doznania. W tym wypadku większość mocy kierowana jest na tylne koła. Ostatnim modułem jest "Race Hybrid", który pozwala czerpać niezmąconą radość z jazdy torowej.
No dobrze, ale co w takim razie z osiągami takiego pojazdu? Możemy bez przesady rzec, że są one więcej niż wystarczające. Prototyp pierwszą "setkę" osiąga w 3,2 s, a jego prędkość maksymalna to 320 km/h. Producent chwali się, że koncept pokonał pełną pętlę toru Nürburgring w czasie poniżej 7,30 minut, co jest wynikiem lepszym od Carrery GT. W tym wypadku warto wspomnieć także o ekologicznej stronie auta. Spalanie wg. Porsche kształtuje sie na poziomie 3 l/100 km, a emisja CO2 wynosi tylko 70 g/km.
Porsche 918 Spyder debiutuje podczas Salonu Samochodowego w Genewie. Jak na razie to tylko prototyp, ale kto wie czy niedługo nie doczekamy się wersji seryjnej?